
Bardzo Domowe Przedszkole (Patronat):
„Przepadłam w tej książce. Naprawdę. W jej lekkości, czułości i ważności - o Misji purpurowe znicze.
„To jesienna, otulająca jak kocyk książka. Taka z zapachem malin prosto z krzaczka, z pomarańczowymi liśćmi i szelestem pod nogami. Taka, w której czuć polską jesień w każdym zdaniu” - o Misji znikająca karma.
„To nie jest historia o Mikołaju, Dzieciątku ani Gwiazdorze. To opowieść o rodzinie, o budowaniu bliskości i o prezentach, których nie da się zapakować” - o Misji zaginiony prezent.


Aktywne Czytanie:
„Piękne książki, warte pokazania – przepięknie wydane, z tasiemką, podzielone na rozdziały, wciągające w zagadki i wspierające logiczne myślenie. Ilustracje są przyjazne i pełne uroku, pięknie wspierają klimat książek.”


Moje Czytadło:
„Autorka z lekkością i czymś, co mogę nazwać dziecięcą wrażliwością, wprowadza czytelnika w świat, w którym codzienność staje się polem do odkrywania tajemnic. Każda strona niesie nowy uśmiech, a czasem drobną refleksję – o tym, że warto pytać, dociekać i ufać swojej intuicji.”


Wystrzałowa Biblioteczka:
„To książki, które mają naprawdę ciekawą i przemyślaną fabułę. Historie są wciągające, a tło całości wnosi dodatkową wartość. Tekst jest naprawdę dobry, a ilustracje jak sami widzicie są świetne.”


Już czytam:
„Książki o Hani i Igorze idealnie wpisują się w jesienny klimat – akcja toczy się wśród szeleszczących liści i złotej jesieni. Docenią je zwłaszcza rodzice, którzy zamiast halloweenowych potworów wolą spokojną refleksję nad Zaduszkami. Z przyjemnością sięgnę z dziećmi po kolejne tomy przygód Hani i Igora, by razem odkrywać następne małe – i wielkie – tajemnice codzienności.”


Herdzianka:
„Od kiedy moje dziecko czyta Hanię i Igora mam w domu istne biuro śledcze!” - mama z Grochowa
„Uwielbiam, że te książki pokazują, że przygoda może zacząć się od zupełnie prostych rzeczy.” - mama z Wilanowa
